Droga do wolności- nocne marki cz.III

     Post dedykuję pewnej osobie,która mnie zmotywowała do tego tematu. Serdeczne podziękowania dla stałej czytelniczki ! ☺

Jest to dla mnie dosyć ciężki temat. Może najpierw opiszę jak udało mi się "ujarzmić" moją depresję. Przede wszystkim rozpoczęłam od wyrzucenia ze swojego życia osób, które tylko sprawiały mi ból i inne niechciane uczucia. Dzięki temu, mam teraz o wiele mniej zaufanych przyjaciół, ale tych naprawdę szczerych. Wszystko to, co mam w sobie mówię tylko im. Również dzięki jestem z naprawdę cudownym chłopakiem, który, mimo że wie jakie wydarzenia mam za sobą, nadal ze mną jest. Drugą czynnością, było zamknięcie starych problemów. Pożegnanie się z tym, co było.  Była to dosyć żmudna droga, przechodzona stopniowo, bardzo małymi krokami.Ale udało się! Jednak najważniejsze, to zmiana podejścia. Teraz patrząc na powody, przez które tak bardzo upadłam, zaczynam się śmiać. Mijając osoby, które kiedyś były dla mnie bardzo ważne, nie odczuwam już żadnych uczuć. Wcześniej było uczucie kuli w żołądku,drżenie ciała,brak koncentracji. Jednocześnie byłam wściekła i tęskniłam.  Teraz jest już całkowicie inaczej. Nadal trochę szarpią mi nerwy, ale panuje nad tym. Mijam obojętnie takich ludzi. Staram się nie myśleć w sposób negatywny o tym, co było. Najwidoczniej musiałam trochę się nacierpieć, wypłakać i wydać bardzo piękne pieniądze na leczenie, ale nie o tym.... Wiem, że teraz będzie lepiej. Pocieszam się myślą, że jeśli było naprawdę bardzo źle, to dało mi to coś do zrozumienia i w przyszłości będę miała łatwiej.



Komentarze

  1. No Julka jestem z Ciebie dumna, wspaniały post! 😍 i jeszcze raz dziękuję za dedykację 💞💞

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również dziękuje!😍 Pisz śmiało o czym chciałabyś przeczytać.Jestem otwarta na wszelkie propozycje! 💞💞

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie miałam o tym napisać,ale dziękuję! ☺

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty